Wspólnota w mediach społecznościowych

emmanuelwlodawa@op.pl

ul. Klasztorna 7

22-200 Włodawa

Kontakt

Owocem zaś Ducha jest:

POKÓJ  (Ga 5, 22)

 

Nieprzyjaciela odpędź w dal

I twym pokojem obdarz wraz.

Niech w drodze za przewodem Twym

Miniemy zło, co kusi nas.

 

Pierwszym darem Zmartwychwstałego Chrystusa jest

pokój (por. Łk 24, 36). Pierwszym Jego darem jest także

Duch Święty (por. J 20, 22). Pokój przychodzi więc do nas

od Ojca przez Syna w Duchu Świętym.

 

Z takim Adwokatem nie musimy obawiać się sądu innych

ludzi (por. 1 Kor 4, 3). Aby jednak otrzymać od Niego

pomoc, musimy uznać naszą absolutną słabość i niemoc

obrony (por. Rz 8, 26). Pokój, który dzięki temu otrzymamy,

nie będzie pochodził od tego świata (por. J 14, 27), nie będzie

zatem fizyczny, ale będzie wypływał z wewnątrz, z naszego

ducha, przenikniętego obecnością Trójcy Przenajświętszej,

oraz z przeświadczenia, że wszelkie przeciwności są przewidziane,

zapowiedziane i… potrzebne (por. J 16, 4).

 

Zamknijmy dziś na chwilę oczy, odetchnijmy głęboko

i pozwólmy Duchowi obdarzyć nas pokojem. On tego właśnie

pragnie.

Koronka do Ducha Pocieszyciela lub Litania

„Miłość nie unosi się gniewem”

(1 Kor 13, 5)

 

Duch Święty naucza.

Utarło się przekonanie, że Duch Święty ukrywa się i nie można dostrzec znaków Jego działania. Jest to jednak niezgodne z Objawieniem i tradycją doktrynalną Kościoła. W całej tej tradycji podkreśla się, że Duch Święty nadal mówi do ludzi i można usłyszeć Jego natchnienia. Duch Święty, podobnie jak kiedyś dał autorom ksiąg świętych natchnienie do ich napisania, tak obecnie daje natchnienie nam oraz całemu Kościołowi do ich rozumienia. Natchnienie jest typowym i potężnym dziełem Ducha Świętego przy powstawaniu Pism oraz przy ich odczytywaniu. Również to drugie natchnienie, podczas czytania i rozważania Biblii, jest konieczne do tego, abyśmy mogli zrozumieć, co Bóg do nas mówi. Faktem jest, iż można czytać Pismo Święte jak książkę, zawierającą historyczne opowiadania, a wówczas to słowo wydaje się martwe i pozostaje jakby za zasłoną przeszłości. Przy temacie natchnienia biblijnego należy pamiętać o drugorzędnym autorze ludzkim, który, używając całego zasobu współczesnego mu słownictwa i bogactwa wyobraźni, był nie tylko narzędziem, ale i w pewnym sensie współtwórcą pism świętych, wnosząc do nich całego „ducha” kultury swego czasu. Trzeba mieć na uwadze, że Duch Święty, działając na ludzką naturę, nigdy jej nie tłamsi, lecz uwydatnia jej cechy i wzmacnia talenty; jednak treść prawdy w całości pochodzi od Niego. Wybrane przez siebie osoby Duch Święty obdarowuje charyzmatami, a więc sprawnościami, dzięki którym są one w stanie zrealizować Boże posłannictwo na tyle, by prawda Boża nie była pomniejszona. Kiedy sobie uświadomimy, jak wiele „czynności” musi wykonać Duch Święty, wybierając konkretną osobę, odpowiednio ją wyposażając w pewne cechy i przygotowując ją do przyjęcia oraz zakomunikowania Objawienia, to widzimy, że natchnienie jest misternym procesem zaplanowanym, przygotowanym i doprowadzonym do końca przez wspaniałego Ducha Bożego. Natchnienie do pisania stanowi jeden z głównych charyzmatów Ducha Świętego. Dlatego chodzi o to, by mieć przed sobą obraz Osoby Ducha Świętego, który mówi i inspiruje człowieka do usłyszenia, zrozumienia oraz przekazania zgodnego z prawdą Jego przesłania. Nie może więc dziwić fakt, iż bez pomocy Ducha Świętego nie jesteśmy w stanie zrozumieć orędzia zawartego w Biblii. Tu nie chodzi jedynie o precyzję tłumaczenia na języki narodowe, ale o to, że wszyscy ludzcy pośrednicy Bożej prawdy (hagiograf, tłumacz, nauczyciel, kaznodzieja i słuchający) powinni być posłuszni Duchowi Świętemu, a wręcz prosić Go o światło i prowadzenie. Warto też pamiętać, że Duch Pański nie tylko naucza, ale też dokonuje cudów przemiany za pośrednictwem Pisma Świętego, które jest theopneustos, co polskie tłumaczenie oddaje trzema słowami: „przez Boga natchnione” (2 Tm 3, 16). Pismo Święte bierze początek w Bogu i jest Jego własnym tchnieniem. Z powodu tego boskiego pochodzenia Pismo jest „pożyteczne do pouczania, do przekonywania, do poprawiania, do wychowywania w sprawiedliwości” (2 Tm 3, 16). Zgodnie z tym stwierdza Piotr: „To przede wszystkim miejcie na uwadze, że żadne proroctwo Pisma nie jest do prywatnego wyjaśniania. Nie z woli bowiem ludzkiej zostało kiedyś przyniesione proroctwo, ale kierowani Duchem Świętym mówili od Boga święci ludzie” (2 P 1, 20-21). Słowo „proroctwo”, użyte przez Piotra w tym fragmencie, odnosi się do każdej wypowiedzi natchnionej przez Boga, tj. nie tylko do prorokowania, lecz obejmuje całe Pismo. Słowa te wypowiadali święci mężowie „kierowani” Duchem Bożym. Oni wskazywali nieustannie na Boga jako inspiratora, co potwierdzali odpowiednimi zwrotami: „Wyrocznia Pana” (np. 1 Sm 2, 30), „usta Pańskie to wyrzekły” (np. Iz 58, 14), „jak zapowiedział to z dawien dawna przez usta swych świętych proroków” (Łk 1, 70) itd. Świadectwo, iż Biblia jest dziełem Ducha Świętego, znajdujemy wielokrotnie w obu Testamentach – Starym i Nowym. Gdy czytamy Pismo, słyszymy głos Ducha Świętego zgodnie z tym, czego nauczał Sobór Watykański II, że Pismo „natchnione przez Boga (…) w wypowiedziach Proroków i Apostołów pozwala rozbrzmiewać głosowi Ducha Świętego” (Konstytucja dogmatyczna o Objawieniu Bożym „Dei verbum”, nr 21). Ojcowie Kościoła porównywali natchnienie do stworzenia świata, pokazując, że Bóg nie tylko powołał świat do istnienia, ale i podtrzymuje go w istnieniu. „Podobnie i Duch Święty nie tylko działał przy powstawaniu Księgi, ale działa również w napisanej Księdze. (…) Biblia jest doskonałą «ikoną Ducha»” (św. Hilary). Duch Święty nadal przez nie promieniuje, mówi, tchnie, działa. Dzięki Niemu słowa Jezusa były i nadal są żywe oraz mają moc włączania w życie Boże, o czym czytamy u św. Jana: „Słowa, które Ja wam powiedziałem, są duchem i są życiem” (J 6, 63). A zatem natchnienie skrypturystyczne (do pisania) oznacza obecność i działanie Osoby Ducha Świętego, a nie wyłącznie jednorazowy wpływ na zawartość ksiąg. Yves Congar OP, autor książki o wymownym tytule: Słowo i Tchnienie, pokazuje na przykładzie świadectw biblijnych, że każde działanie Boże w świecie jest podwójne: dokonuje się przy pomocy Osoby Ducha i Osoby Słowa. Nie chodzi o zwykłe współdziałanie, lecz o to, że Duch działa w Jezusie, a Jezus mocą Ducha dokonuje cudów. Tak jest po Zmartwychwstaniu, kiedy misja apostołów zaczyna się od zesłania na nich Ducha, którego prowadzeniu będą odtąd się poddawać, słuchając Go na modlitwie. Ich głoszenie zbawienia dlatego dokonuje rzeczywistej przemiany w sercach słuchaczy i zbawia, gdyż jest to słowo namaszczone mocą Ducha. Dziś wszyscy duszpasterze powinni wrócić do praktyki modlitwy do Ducha Świętego przed wychodzeniem do ludzi i głoszeniem słowa. Przykładem potężnego działania Ducha są Dzieje Apostolskie, w których ukazana została pewna prawidłowość: najpierw modlitwa o Ducha, a następnie głoszenie. W czwartym rozdziale czytamy, że po modlitwie „zadrżało miejsce, na którym byli zebrani; a wszyscy zostali napełnieni Duchem Świętym i głosili odważnie słowo Boże” (Dz 4, 31). Apostołowie mają nie tylko doświadczenie, ale i świadomość związku pełnego mocy głoszenia z objawianiem się Ducha Świętego: „Dajemy temu świadectwo my właśnie oraz Duch Święty, którego Bóg udzielił tym, którzy są Mu posłuszni” (Dz 5, 32). Podobnych świadectw o namaszczeniu słowa przez Ducha Świętego jest wiele w całym Nowym Testamencie. Św. Paweł wyznaje: „Bo nasze głoszenie Ewangelii wśród was nie dokonało się samym tylko słowem, lecz mocą i [działaniem] Ducha Świętego” (1 Tes 1, 5). Modlitwa, zwłaszcza w Dziejach Apostolskich i Apokalipsie, oznacza wzywanie Ducha Świętego, czyli epiklezę. Poprzedza ona głoszenie, aby Duch zaproszony na modlitwie namaścił głoszącego i słuchaczy. Apostołowie wyraźnie wyjaśniają, na czym polega ich misja: na modlitwie i posłudze słowa (Dz 6, 4). To przez modlitwę podejmowano dialog z Duchem Świętym, który przez nich głosił słowo mocy i życia. Owa „aktywna” obecność Ducha Świętego w głoszonym Słowie była powszechnie uznawana w tradycji teologicznej Ojców. Jan Chryzostom, wzór dla kaznodziejów, pisał: „Jaki pożytek miałaby homilia, gdyby nie była złączona z modlitwą? Modlitwa jest na pierwszym miejscu, a słowo po niej”. Podobne przekonanie płynące z wiary, iż zrozumienie i przyjęcie słowa nie jest możliwe bez uprzedniego przyjęcia namaszczenia przez Ducha Świętego, wyraża Gotfryd z Admont († 1165): „To namaszczenie jest niewidzialną łaską Ducha Świętego, która oświeca wewnętrznie nasze serca dla poznania Boga i je poucza w głoszeniu. Jego namaszczenie, mówi Jan, nauczy nas wszystkiego. Jest ono konieczne dla kaznodziei, doktora, i w równym stopniu dla słuchacza”. Słowo Boże pochodzi z wnętrza Boga i dociera do nas w Duchu, dlatego jego zrozumienie jest możliwe dzięki natchnieniu i oświeceniu. W tym kontekście jawi się jako oczywiste, że istnieje słowo zewnętrzne i wewnętrzne, jednakże tradycja zatrzymuje się na idei Ducha Świętego jako „Nauczyciela wewnętrznego”, który umożliwia rozumienie słów pochodzących od Boga, ale przekazywanych w zewnętrznej otoczce ludzkiej mowy. Św. Augustyn tak pisze o pracy Wewnętrznego Nauczyciela: „Patrzcie tu, bracia, na wielką tajemnicę! Dźwięk słów uderza o uszy, lecz Nauczyciel jest wewnątrz (…). Jeśli chodzi o mnie, to mówiłem do wszystkich. Ci jednak, do których nie mówi owo namaszczenie wewnątrz, ci, których Duch Święty wewnętrznie nie pouczy, odejdą niepouczeni”. Głoszenie Chrystusa jako wzoru nie wystarczy, potrzebny jest Duch Święty, by pouczył od wewnątrz serca słuchaczy. Co więcej, dzięki temu namaszczeniu głoszących słowa Boże Duch Święty uzdrawia ludzi, uwalnia ich z grzechów, uświęca i zbawia! Jak to się dzieje? Duch Boży, mieszkając w ludzkim wnętrzu, ma wpływ na człowiecze myśli i pragnienia, na umysł i wolę oraz na całą osobowość. Błędem jest katechizowanie oraz wykładanie teologii bez uprzedniej modlitwy do Ducha Świętego, który daje słuchającym „uszy, które słyszą” oraz „oczy, które widzą”. Św. Ireneusz daje ważne świadectwo wiary starożytnego Kościoła, gdy pisze o tym, że nowe ludy pogańskie osiągają zbawienie zapisane nie na papierze i nie atramentem, lecz w sercach przez Ducha. Modlitwa oraz poddawanie wszystkich dzieł i inicjatyw Kościoła Duchowi Świętemu jest – zgodnie z Objawieniem – punktem wyjścia do spełniania wszelkich misji ewangelizacyjnych i apostolskich Kościoła.

18 stycznia 2021

Dziewięciodniowe rozważania o Duchu Św. - Dzień 3

Wspólnota Odnowy w Duchu Świętym

"EMMANUEL"

ul. Klasztorna 7, 22-200 Włodawa 

emmanuelwlodawa@op.pl